fbpx
3 Mity o szybkich pożyczkach – dlaczego chwilówki mogą zaszkodzić ?

3 Mity o szybkich pożyczkach – dlaczego chwilówki mogą zaszkodzić ?

Do napisania tego krótkiego wpisu nakłonił mnie artykuł blogera – rekina finansów z zestawieniem chyba 20 „darmowych” chwilówek dostępnych na rynku, w którym autor wskazuje na to jak wiele zalet mają te produkty finansowe. I wszystko było by fajnie gdyby nie to, że niektóre z nich to łagodnie mówiąc jakieś „mity”, na które często traficie w sieci, na stronach, które zarabiają na afiliacji ( programach partnerskich) czyli polecaniu klientów do firm pożyczkowych.

Takie informacje niestety powodują, że czytelnicy, a potem potencjalni klienci nabierają mylnego wyobrażenia o tych produktach i przez to ostatecznie mogą narobić sobie tylko więcej kłopotów. Nie mówię tu tylko o tym jednym przykładzie bo takich artykułów, stron, blogów jest setki lub tysiące. Wydaje się, że można rzetelnie sprawdzić informacje na dany temat, ale nie zawsze jest to w 100 % szczere. Dlatego chce po prostu wskazać te kilka rzeczy, które w niektórych źródłach są pokazane inaczej niż to jest w praktyce, patrząc na smutne realia działania pożyczek pozabankowych.

konsolidacja chwilówek

Chcesz się pozbyć chwilówek?

Skorzystaj z naszej bezpłatnej analizy Twojej sytuacji, a potem ustalimy dalsze kroki. Na podstawie Twojego BIK-u i zdolności określimy najlepsze rozwiązanie. Będziesz mógł spłacić chwilówki i odzyskać spokój

Według mnie, warto by raczej zadać pytanie – dlaczego chwilówki są szkodliwe, natomiast w sieci możecie znaleźć jeszcze różne mity o chwilówkach, oto one:

#Mit 1 – Dzięki chwilówkom zbudujesz dobrą historię kredytową w BIK

Oczywiście jest to bzdura. Trafiają do mnie młode osoby, które nie miały nigdy kredytów w banku, a cała ich historia kredytowa to chwilówki – miesięczne zobowiązania. Faktycznie w raporcie widać pozytywnie spłacane pożyczki pozabankowe, jednak co najważniejsze dla budowy oceny w BIK – scoring (ocena punktowa) nie jest naliczony, co za tym idzie dla banku taka osoba jest dalej bez poważnej historii kredytowej, więc pozostaje niezbyt wiarygodną.

Ocena punktowa nalicza się, kiedy korzystamy z pożyczek i kredytów ratalnych, limitów i kart, przy czym aby to miało miejsce, to trzeba regulować w terminie minimum 6 miesięcy takie zobowiązanie. Więc po około 6 miesiącach od zaciągnięcia może w BIK pojawić się faktycznie scoring.

Mało tego, większość banków patrzy na osoby z chwilówkami negatywnie, niektóre wręcz zupełnie nie akceptują klientów z chwilówkami, lub jako warunek uzyskania kredytu nakazują ich spłatę, ponieważ wniosek analityków jest prosty – kto sięga po chwilówki? Ten który ma kłopoty z płynnością, albo ten kto w banku nie może dostać kredytu. Może się więc okazać, że historia w chwilówkach zablokuje nas w bankach. Dodatkowo zapytania kredytowe w nich też nie są mile widziane.

Podsumowując – chwilówki nie pomogą w budowaniu historii kredytowej

*źródło pexels

#Mit 2 – Dzięki chwilówkom masz szansę dostać kolejny kredyt pozabankowy lub bankowy taniej, dzięki lepszej zdolności kredytowej.

To bzdura. Rozumiem, że miało by to jakiś związek z tym, że bank lub inna firma finansowa dostrzegają fakt posiadania przez Ciebie jakiejś pożyczki pozabankowej i udzielają Ci taniej pożyczki, bo jesteś „solidnym” klientem innej firmy… no ale tak zupełnie nie jest, jest wręcz odwrotnie.

Chwilówki nie wpłyną pozytywnie na Twoją zdolność kredytową, no bo niby dlaczego? Jeśli masz jakieś zobowiązanie to jest ono twoim obciążeniem, raty realnie zmniejszają Twój budżet, a więc obciąża Twoją zdolność. Jeśli więc wskażesz w kolejnej firmie, że zarabiasz np. 3000 zł a masz 5 chwilówek na sumę 10 000 zł to chyba to nie zbuduje Twojej  zdolności, ani jakiejkolwiek wiarygodności – bo właśnie pokazujesz że Twoja zdolność wynosi jakieś minus 7000 zł.

A w banku? Jeśli bank widzi chwilówkę, to w najlepszym wypadku zostaniesz poproszony o spłacenie jej przed wnioskowaniem o kredyt, dlatego, że ona obniża Twoją zdolność kredytową. Oczywiście są banki, które chwilówek nie widzą ( może z 2 obecnie) ale generalnie w 99 % tak to właśnie wygląda.

Dzieje się tak dlatego, że chwilówki to zazwyczaj pożyczki udzielane na miesiąc, raportują więc do BIK zobowiązanie w takiej formie: bierzesz np. 1000 zł chwilówki na miesiąc, kwota do spłaty to 1000 zł więc miesięczne Twoje zobowiązanie to też 1000 zł … tak jakby to była 1 rata miesięcznej pożyczki w wysokości tysiąca złotych, bo generalnie w ciągu miesiąca masz to spłacić.. Więc zarabiając 2-3000 zł nie masz już praktycznie zdolności posiadając jedna taką chwilówkę.

Niestety chwilówki są bardzo niekorzystne dla Twojej zdolności kredytowej, bardzo łatwo sobie całkiem zniszczyć możliwości uzyskania normalnego finansowania w banku, kiedy masz już kilka parabanków.

Podsumowując chwilówki nie poprawią Twojej zdolności kredytowej, raczej bardzo szybko ją pogorszą.

#Mit 3 – Chwilówki nie są już tak drogie, wiele jest darmowych. Poza tym jest ustawa antylichwiarska, może być więc tanio i dobrze…

To nadal bzdura. Teoretycznie koszty pożyczek pozabankowych są już objęte regulacjami, teoretycznie nie ma już przedłużania ich w nieskończoność, chyba wszystkie firmy muszą raportować do BIK. Jednak tak naprawdę ta darmowa jest tylko pierwsza pożyczka pożyczka w danej firmie, a potem trzeba je refinansować. Firmy pożyczkowe obchodzą to sobie zakładając liczne spółki zależne i interes i tak się kręci,a jeśli się nie da to klienci zaczynają brać jedne pożyczki na spłatę poprzednich.

Kolejne pożyczki, jakie klient musi potem dobierać to już koszt podobny do tego sprzed ustawy, w żaden sposób nie dający się porównać do jakiegoś kredytu w banku, czy w SKOK, bo najtańsze rodzynki mają Rrso 300 – 400 % w skali roku, najdroższych nie chce mi się szukać. Czy to jest naprawdę tanio? Bierzesz 1000 oddajesz zazwyczaj ponad 1300 po miesiącu, policz sam. A jeśli wymyślisz sobie, że nie spłacisz całości, tylko będziesz sobie przedłużać tą przyjemność, to z każdym miesiącem od 1000 zł zapłacisz też kilkaset, jednak nie spłacając przy tym ani złotówki kapitału! To jest dramat.

Jeśli natomiast zaczniesz się spóźniać ze spłatą, naliczane są bardzo wysokie koszty. A windykacja w takich firmach bywa naprawdę nieprzyjemna, opryskliwa i natrętna.

Podsumowując chwilówki może i są tańsze niż były, ale dalej są baaardzo drogie!

Przeczytaj też: Konsolidacja chwilówek online – czy to możliwe?

Dlaczego chwilówki są szkodliwe ?

Krótkoterminowe pożyczki mają swoje zalety – dostępność, elastyczność, szybkość. Ciężko to podważyć. Ale to wszystko wiąże się z bardzo dużym ryzykiem dla obu stron. A to, że jest to ryzyko dla pożyczającego sprawia, że mamy do czynienia z tak ogromnymi kosztami.

Te koszty sprawiają natomiast, w połączeniu z mechanizmem pierwszej darmowej pożyczki, oraz krótkim czasem na spłatę zobowiązania, że są to najbardziej niebezpieczne produkty finansowe z jakich możesz skorzystać. Obecnie 90 % moich klientów ma pożyczki pozabankowe i większość ma ich dużo, więcej niż 3-4.

Biorąc pierwszą darmową pożyczkę nie zastanawiamy się, skąd wziąć pieniądze na jej spłatę. Po miesiącu rzadko sytuacja się poprawia, co za tym idzie musimy zaciągnąć kolejną chwilówkę. Po kolejnym miesiącu mamy już dwie do spłaty, ale nadal brak środków, dochodzą więc kolejne i po paru miesiącach może być ich na kwotę kilkadziesiąt tysięcy złotych, przy czym nie jest to kredyt z w miarę normalną ratą, ale zobowiązania, które należy spłacić jednorazowo, lub spłaca się za przedłużenie, ale to tylko kupienie sobie czasu. Łącząc to z trudnością w uzyskaniu konsolidacji chwilówek, sytuacja bywa beznadziejna. Stąd zagrożenie chwilówkami.

Ps. Sprawdź opcję konsolidacji chwilówek.

Podsumowanie

Żeby nie było, nie twierdzę że nie możesz nigdy korzystać z chwilówek, oraz że zawsze wiąże się to z katastrofą. Nie uważam też, że mam patent na wiedzę i wszystkie inne blogi chcą Cię naciągnąć. Po prostu chcę zwrócić Twoją uwagę na to, byś włączył myślenie i analizował to co jest Tobie podawane w różnych serwisach internetowych, szczególnie jeśli pod spodem widzisz reklamy jakichś firm…

Co do chwilówek – jeśli jesteś dorosły, ogarnięty i wiesz, że będziesz miał pieniądze aby zaciągniętą pożyczkę zwrócić, to korzystaj z tych darmowych pożyczek, czemu nie. Natomiast nie wierz jeśli ktoś Ci mówi że chwilówka w czymś Ci na dłuższą metę pomoże, bo to akurat jak widać, zupełnie nie jest prawda. Zapewniam Cię, że osoba która poleci Ci taką pożyczkę, nie pomoże jej później spłacać i zostaniesz z tym sam, ponieważ pozostajemy odpowiedzialni za swoje wybory i decyzje finanowe.

2 Comments

  1. Gratuluję! Cieszę się, że ktoś wreszcie pisze, o tym, że chwilówki nie są najlepszym rozwiązaniem, a nie je bezmyślnie zachwala jak to ma miejsce na wielu forach i blogach pożyczkowych.
    MIT 1. Wiele osób, tak jak to napisałeś , uważa, że jeżeli firma współpracuje z BIK, to spłata chwilówki wiąże się z lepszą oceną scoringową, a tym samym ewentualny, przyszły kredyt w banku będzie na lepszych warunkach. Dobrze, że ten aspekt również wziąłeś „na tapetę”.
    MIT 3. Zgadza się. Analizując koszty pożyczki pozabankowej (chwilówki) w najpopularniejszych firmach pożyczkowych online, zauważyć można, że średni koszt pożyczek jest większy niż to miało miejsce przed nowelizacją ustawy.

    Mówi się często, że kredyt bankowy jest dla bogatych. Ja uważam, że to pożyczka pozabankowa jest wyłączenie dla takich osób! 1000 zł na miesiąc, oddajesz 1300 zł – taka rata jest bardzo często przy kredycie hipotecznym!

    Fajny blog, ale nie wiedzę możliwości subskrypcji wpisów. Jest to możliwe? Pozdrawiam!

    1. Dziękuje za komentarz i miłe słowa:) Niestety, osoby które są nakręcane na chwilówki trafiają często do mnie potem, z 10 czy więcej chwilówkami, teraz np. mam klienta z 40 000 zł w parabankach a to nie wyjątek… Bolą mnie już zęby jak widzę tekst w stylu „złóż wniosek najlepiej w kilku” albo na forum kłóci się ze mną, że przecież te chwilówki to opłacają się bardziej niż kredyty, bo darmowe… Dla mnie to szkodzenie zwykłym ludziom niestety.

      Liczę na to, że ktoś trafi tutaj, czy na jeden z poprzednich artykułów zanim zaciągnie parę chwilówek naraz i wpadnie w pętle z której się nie wygrzebie. Zobaczymy jak będzie.

      Co do subskrypcji to jest FB, jest newsletter ( po weekendzie będzie lekko zmieniony) i dorzucę pewnie w wolnej chwili możliwość śledzenia kanału rrs, więc można być na bieżąco 🙂

      Pozdrawiam

      Artur Sarnecki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.