fbpx
12 Największych błędów przy zakładaniu własnej firmy

12 Największych błędów przy zakładaniu własnej firmy

„Kiedyś rzucę to wszystko i założę firmę, wtedy zobaczycie!” –  często to słyszysz? A może sam to ciągle powtarzasz w pracy swoim znajomym i w domu rodzinie 🙂 ? Dlaczego tak bardzo chcemy zakładać własne biznesy? Co roku powstaje ich przecież tak wiele… Zazwyczaj bierze się to z frustracji i braku zadowolenia z obecnej pracy, ale też z przekonania, że będąc na swoim świat nagle zmienia się na lepsze. Pewnie myślisz, że teraz masz głupiego szefa, zarabiasz za mało, robisz setki rzeczy które są zbędne zamiast skupić się na tym co lubisz i co jest ważne? Do tego mając firmę będziesz pracował kiedy chcesz i jak chcesz no i ten prestiż 🙂

A jak wygląda to w praktyce? Przynajmniej na początku musisz pracować po kilkanaście godzin na dobę, przez kilka miesięcy może się okazać, że nie ma klientów bo nie mają o Tobie pojęcia i trzeba dokładać do interesu, wszystko musisz nagle robić sam bez procedur wsparcia z zewnątrz jak na etacie, a nawet za głupi papier do drukarki trzeba samemu płacić i jeszcze w tym wszystkim zamiast robić to co tak chciałeś to przez 90 % czasu siedzisz nad takimi rzeczami jak faktury, tworzenie ofert, pisanie regulaminów, podpisywanie umów o współpracy… Zamiast jednego głupiego szefa masz ich teraz tak wielu jak klientów bo to oni teraz są Twoimi szefami a Ty zamiast mieć biznes jesteś jego niewolnikiem … a miało być tak pięknie !!! Dlatego 80 % firm pada w zasadzie w ciągu 1-2 lat a tylko nieliczne utrzymują się na rynku.

Oczywiście może trochę przerysowuję temat, ale czy aż tak bardzo ?:) Prawdę mówiąc nie każdy powinien mieć biznes i nie każdy się do niego nadaje, ale nie dowiesz się tego dopóki nie spróbujesz. Przechodząc z etatu na swoją działalność trzeba więc zachować jakieś podstawowe „zasady bezpieczeństwa”, które sprawią że nawet w przypadku „wtopy” możesz bezpiecznie wylądować na etacie bez konieczności spłacania potem długów z działalności latami.  Aby to zrobić, powinieneś uniknąć największych błędów jakie mogą Ci się przydarzyć przy otwieraniu własnej firmy, a oto one:

12 Największych błędów przy zakładaniu własnej firmy

1.Myślenie zamiast działania  – Jeśli planujesz swoją firmę już od kilku lat, a ciągle nie podjąłeś tej decyzji to tracisz najprawdopodobniej czas. Nigdy nie będziesz w sytuacji, w której masz 100 % gwarancji sukcesu oraz wiesz wszystko co trzeba aby biznes Ci wyszedł. Większość rzeczy po prostu „wyjedzie w praniu”. Kiedy Ty myślisz – inni działają i powodują, że będziesz miał coraz mniej szans. Wystarczy tak naprawdę poznać branżę, zaplanować działania a potem ruszyć. Nie mówię o tym by zacząć bez przygotowania – po prostu znajdź wiedzę niezbędną do startu oraz zdobądź potrzebne umiejętności ale nie czekaj na moment idealny bo takiego nie będzie. Działaj z tym co masz lub daj sobie spokój, może lepiej skupić się po prostu na obecnym zajęciu a plany związane z firmą odłożyć.

2.Brak planu B i zabezpieczenia – Własna firma zawsze wiąże się z ryzykiem. Na początku może minąć kilka miesięcy zanim zaczniesz zarabiać na swojej firmie więc nie może być tak, że nie masz już na starcie żadnych wolnych środków, oszczędności czy poduszki bezpieczeństwa. Powinieneś mieć co najmniej środki na 3-6 msc działalności i życia w tym czasie, żeby móc na spokojnie skupić się na swojej pracy. Jeśli tak nie jest, lepiej odłożyć ten pomysł. Nie polecam też zaczynania od kredytu czy pożyczki – pieniądze z zewnątrz łatwo się wydaje, ale zarabia i oddaje trudno. Dodatkowo masz kolejny koszt na głowie i presję, która nie pomoże na początku.

Plan B to też bardzo ważna sprawa, bo już na starcie warto pomyśleć co zrobisz jeśli Ci nie wyjdzie i jak spokojnie przejść taką sytuację. Czy i w jakim czasie będziesz w stanie znaleźć np. pracę? Po ilu miesiącach bez dochodu będziesz w stanie podjąć decyzję o rezygnacji z firmy itp. itd? Może pomyślisz, że nie ma co negatywnie się nastawiać ale z drugiej strony życie bywa nieprzewidywalne więc i o tym trzeba pomyśleć, a w kryzysowych momentach taka świadomość, że wiesz co możesz zrobić nawet jeśli się nie uda da Ci więcej spokoju.

3.Próba założenia firmy w branży, o której nic nie wiesz a tylko wydaje ci się ona sexy – Nie wyobrażam sobie robienia biznesu w branży o której nie mam zielonego pojęcia, to prosta droga do bankructwa. Może zdarzyło Ci się oglądać „kuchenne rewolucje”, które w większości są w praktyce o osobach lubiących dobrze zjeść ale nie mających w ogóle pojęcia o gastronomii, które zapragnęły mieć restaurację? Mówię właśnie o takiej sytuacji. Jeśli nie wiesz nic o tym co masz zamiar robić, to albo daj sobie spokój albo poświęć czas aby to zmienić. Dla przykładu jeśli masz zamiar być doradcą finansowym to na początek przepracuj trochę w banku, jeśli chcesz otworzyć knajpę to popracuj kilka miesięcy w takiej itd. Dopiero z podstawową wiedzą o procesach  i mechanizmach możesz próbować działać. Podobnie jest z kwestią zarabiania na pasji i tym co Ty lubisz. Prawda jest taka, że zarabia się na tym czego potrzebują ludzie więc zarabiać na pasji możesz w sytuacji kiedy klienci potrzebują tego, ale nie uda Ci się, jeśli jedynym odbiorcą Twojego produktu będziesz Ty. Na przykład? Ja chętnie zabrałbym się za płatne oglądanie dobrych filmów ale jeszcze nie znalazłem ludzi którzy by mi za to zapłacili 🙂

4.Założę firmę a potem pomyślę co zrobię i jak ( brak planu działania i biznes planu)– Niby pisałem, że nie ma o przedłużać ale.. no właśnie nie przesadzać z tym myśleniem 🙂 Natomiast koniecznie powinieneś zrobić sobie choćby prosty biznesplan i plan działania aby nie zaplątać się w niepotrzebne czynności już na początku oraz jak najbardziej sprawnie przejść proces rozkręcania firmy. Biznesplan pozwoli Ci choćby ocenić sens i szanse Twojego pomysłu, prosty powinien zawierać odpowiedź na pytania np.: Co masz zamiar sprzedawać i na czym zarabiać?, czego potrzebujesz aby móc to sprzedawać?, kto będzie kupować?, jak pozyskasz klientów?, ilu klientów musisz pozyskać by być rentownym?, ile będziesz zarabiał na miesiąc i jakie będziesz miał koszty?Praca nad tym już otworzy Ci oczy na pewne kwestie i pozwoli uporządkować myśli. Potem przygotuj plan poszczególnych kroków do wykonania przed założeniem firmy i w początkowych dniach aby nie pogubić się i robić to co jest najważniejsze.

5.Brak sprawdzenia czy jest zapotrzebowanie na produkt i usługi – Może i masz świetny produkt i usługę, ale czy ktoś oprócz Ciebie i znajomych za to zapłaci? Czy ktoś już tego szuka? Przetestuj pomysł np. zrób ofertę na grupach na Facebooku, forach internetowych itp. sprawdź czy ludzie piszą i są zainteresowani. Jeśli coś podobnego jest na rynku to poszukaj informacji o rynku i o tym jaka już jest sprzedaż i jak duży jest rynek na którym chcesz działać.

6.Skupienie się na wizerunku a nie na klientach i sprzedaż – Ważne pytanie, czy klienci przyjdą do Ciebie bo kupisz fajne wizytówki lub zrobisz sobie piękne logo? Nie koniecznie, tym bardziej na początku, kiedy nikt Cię nie zna. Budowanie marki jest czasochłonne lub drogie. Można to przyśpieszyć ale dla Ciebie i dla firmy najważniejsza jest sprzedaż. Ją oczywiście można robić łatwiej przy dobrym wizerunku ale ważniejsza jest nadal sprzedaż. W wielu branżach klienci nawet nie będą patrzeć na to od kogo kupią, a będzie się liczyć tylko jakość czy cena. Twoje podstawowe zadanie wobec swojej firmy to rozwijanie w kierunku maksymalizacji zysków bo firma od początku powinna zarabiać, inaczej nie ma racji bytu.

7.Kupowanie zabawek i zbyt duże koszty stałe – Młodzi przedsiębiorcy lubują się w atrybutach pozycjonujących ich biznesmenów osiągających wielkie sukcesy. Co ciekawe to może i często nie ma nic wspólnego z rzeczywistością ale trzeba przecież jakoś się prezentować wobec znajomych, rodziny czy Facebook-a. Dlatego pojawia się nowy smartfon lub dwa, nowe lepsze ubrania, nowe auto w leasing, masa sprzętu, droga „wypasiona strona www” najdroższe wizytówki, gadżety reklamowe, kubki ulotki  w hurtowych ilościach itp. Pytanie na ile to wszystko przyśpiesza Twoje tępo rozwoju i co jest Tobie faktycznie potrzebne. Zobacz, na początku jesteś atakowany ciągle nowymi ofertami, np. Tworzenia stron, prowadzenia fan page na Facebooku, kolejnych abonamentów na telefony, internet, wpisów w katalogach firm czy promocji w agencjach reklamowych i wiele innych. A dochodzą przecież jeszcze ZUS, abonamenty które są niezbędne do działania ( u mnie telefon i internet), czasem jakiś lokal, księgowość. A od zysku jeszcze przecież podatek. Więc pytanie czy stać cię na kolejne koszty ponoszone każdego miesiąca?

8.Koszty stałe natomiast to obiekt ciągłej walki o to by były po prostu jak najniższe. Niskie koszty stałe obniżają Twoje ryzyko bo nawet mniejsza sprzedaż  może zapewnić ich opłacenie, dodatkowo poprawiają płynność i powodują ostatecznie to że finanse w Twojej firmie wyglądają zdrowo 🙂 Tutaj musisz się zastanowić co jest Tobie faktycznie niezbędne a co powodować będzie tylko niepotrzebne obciążenia. Czy naprawdę potrzebujesz biura? Czy potrzebujesz nowy telefon? Jeśli tak to czy musi być najnowszy i z najwyższej półki? Czy konieczny jest zakup nowego auta w leasing i opłacanie jego rat? Czy musisz mieć od razu pracowników? Może wystarczy outsourcing usług, dzięki czemu Twoje obciążenie będzie dużo mniejsze – np. możesz skorzystać z wirtualnej asystentki, nie musisz zatrudniać księgowego czy prawnika możesz za niewielkie pieniądze ich wynajmować… itd.

9.Skąpstwo, oszczędzanie na tym co ważne – Na drugim biegunie jest zwykłe dziadowanie więc żałowanie pieniędzy na reklamę, narzędzia usprawniające pracę  czy też szkolenia , które pozwolą poprawić umiejętności. Czasem ze strachu przed utratą pieniędzy nie podejmujemy nowych działań i decyzji, które pozwoliłby na wzrost firmy.

10.Wszystko zrobię sam i brak delegowania – Na początku większość rzeczy zrobisz sam, ale w krótkim czasie jeśli intensywność działań jest duża może się okazać, że się wypalisz pod naporem obowiązków. Dlatego o ile finanse tylko na to pozwolą to deleguj wszystko to co nie związane z zarabianiem pieniędzy bezpośrednio, na przykład księgowość, montowanie filmów, pisanie ofert itp. Nikt nie jest specjalistą od wszystkiego, ja na przykład znam się na kredytach ale na grafice się nie znam, więc po co mam sam siedzieć  i Tworzyć na przykład projekt logo czy ulotki, skoro ktoś może to zrobić szybko i tanio a ja w tym czasie mogę szukać klientów?

11.Brak zarządzania pieniędzmi w firmie – Finanse w firmie powinny być porządkowane jak finanse w budżecie domowym. Musisz wiedzieć ile zarabiasz, jakie są koszty  i planować wydatki. Bez tego może okazać się, że jesteś w czarnej d… mimo dobrych przychodów praktycznie nic Ci nie zostaje. Warto na przykład ustalić sobie miesięczną pensję jaką będziesz wyciągał z firmy,lub zaplanować oszczędzanie 10-15 % zysków na inwestycję w reklamę itp. Pieniądze powinny być pod kontrolą.

12.W przypadku niepowodzenia  zbyt późne zamknięcie firmy – to kolejna decyzja, z którą czekamy za długo. Ale to też błąd. Firma ma zarabiać, jeśli po kilku miesiącach Ty już jesteś zmęczony a firma nadal kuleje i nie widać realnych szans poprawy to może lepiej zamknąć projekt niż wygenerować duże długi które będą z Tobą na lata? Co ciekawe, nadal wiele osób tak jednak robi, czekając na jakiś cud, który wydobędzie ich z kryzysu. Złoty strzał i klient yeti, który spowoduje nagły wzrost. Często też widzę przedsiębiorców którzy latami ciągną „firemki”, które są zbyt słabe żeby paść bo zarabiają cokolwiek, blisko najniższej krajowej. To przecież lepiej iść już na etat i odpuścić całą masę dodatkowych obowiązków jakie wiążą się z własną firmą?

Podsumowując mogę tylko powiedzieć Ci jedno, prowadzenie firmy na pewno nie jest zajęciem prostym i przyjemnym na samym początku, jednak jeśli masz jasną wizję, znasz branżę i skupiasz się od początku na efektach a więc na tym by firma zarabiała i rozwijała się to Twoje szanse znacząco rosną. Warto mieć realne podejście i zanim zdecydujesz się na ten krok po prostu zrobić odpowiednie rozpoznanie oraz przeliczyć czy działalność jest na tyle opłacalna, że możesz podjąć ryzyko.

Jeśli macie jakie doświadczenia w zakładaniu biznesu i chcecie podzielić się swoimi uwagami to zapraszam do komentarzy:)

2 Comments

  1. Proponuję dodać wizytę u osoby, która doradzi jak wystartować z własnym biznesem. Niestety w Polsce nie doceniamy takiego wsparcia lub nie chcemy za nie zapłacić, bo przecież my wiem wszystko najlepiej. Połowy wyżej opisanych błędów zapewne byśmy nie popełnili. Na szczęście coraz więcej osób idzie po rozum do głowy i zgłasza się po takie wsparcie. W 2016 roku odbyłem 30 takich spotkań, w 2017 60 spotkań a w 2018 roku do 10 października 80 spotkań, a będzie ich ponad 100. Naprawdę warto się spotkać i porozmawiać. Życzę wszystkim tylko sukcesów w ich firmach.

    1. Na początku taka wiedza, konsultacja czy inne formy mentoringu są z pewnością bezcenne. Dlatego właśnie warto korzystać z porad osób, które mogą pomóc. Warto zapłacić za takie spotkanie, ale też z prawnikiem i księgową zamiast zbierać doświadczenia w trakcie. Dziękuje za komentarz 🙂

      Artur Sarnecki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.